KSK Noteć Inowrocław nie dowiozła prowadzenia w Poznaniu
W meczu 22. kolejki Pekao S.A. 1 Ligi Enea Basket Poznań wygrała z KSK Noteć Inowrocław 81:75.
Spotkanie w hali AWF w Poznaniu zaczęło się po myśli zespołu z Inowrocławia. KSK Noteć Inowrocław wygrała pierwszą kwartę 27:19 i w pewnym momencie zbudowała nawet 12 punktów przewagi, gdy na tablicy wyników było 29:41. Po stronie gości dobrze wyglądała skuteczność rzutów za dwa, a punkty rozkładały się na kilku zawodników, co pozwalało kontrolować tempo gry.
Druga kwarta zakończyła się wynikiem 19:20, więc do przerwy Noteć Inowrocław utrzymała prowadzenie 47:38. Gospodarze trzymali kontakt głównie dzięki trafieniom z dystansu i rzutom wolnym, a ciężar zdobywania punktów brał na siebie James Washington, który ostatecznie zakończył mecz z 27 punktami. Wspierał go Patryk Stankowski, autor 15 punktów, a dwucyfrową zdobycz dołożył także Kacper Mąkowski, który zdobył 10 punktów.
Kluczowa dla losów spotkania okazała się trzecia kwarta. Enea Basket Poznań wygrała ją 24:14, odrabiając straty i wychodząc na prowadzenie. W tym fragmencie KSK Noteć Inowrocław miała problemy z regularnym punktowaniem z dystansu, a poznaniacy częściej zamieniali posiadania na punkty, w tym po akcjach z rzutów wolnych. W czwartej kwarcie gospodarze utrzymali przewagę, wygrywając 19:14, i zamknęli mecz wynikiem 81:75.
Po stronie Noteci Inowrocław najwięcej punktów zdobył Luka Mitrović, który uzyskał 18 punktów. Ważne wsparcie dali Sebastian Rompa i Travis Leslie, obaj zakończyli mecz z dorobkiem 13 punktów. Zespół z Inowrocławia był bardzo skuteczny za dwa, trafił 19 z 33 prób, co dało 57,6%. Różnicę zrobiła natomiast skuteczność rzutów za trzy: KSK Noteć Inowrocław trafiła 7 z 26, czyli 26,9%, podczas gdy Enea Basket Poznań miała 11 trafień na 27 prób, czyli 40,7%.
Warto zwrócić uwagę na występ nowego zawodnika Noteci Inowrocław, Filipa Stryjewskiego. Obwodowy spędził na parkiecie 19 minut i 25 sekund, zdobył 8 punktów, dołożył 6 zbiórek oraz 3 asysty. W statystykach rzutowych zanotował 2 na 9 z gry, w tym 1 na 4 za trzy, oraz 3 na 4 z linii rzutów wolnych. W praktyce był wykorzystywany w rotacji także do organizacji gry, ale w kilku momentach brakowało mu skuteczności w końcowych fragmentach akcji, co miało znaczenie, gdy wynik pozostawał w zasięgu jednego posiadania.
Kolejne spotkanie KSK Noteć Inowrocław rozegra u siebie. Mecz KSK Noteć Inowrocław z OPTeam Energia Polska Resovia zaplanowano na niedzielę 8 lutego 2026 roku, początek o godzinie 15:00.
Foto. Enea Basket Poznań / Martyna Mikołajczak & Paweł Jonik


