KSK Noteć Inowrocław przegrała z Sokołem w Inowrocławiu
KSK Qemetica Noteć Inowrocław przegrała z Solverą Sokół Łańcut 87:101 w meczu 27. kolejki Etapu I. Spotkanie rozegrano w sobotę 7 marca w Hali Widowiskowo-Sportowej przy alei Niepodległości w Inowrocławiu, a z trybun obejrzało je ponad 1500 kibiców. Goście prowadzili przez niemal całe spotkanie, a po pierwszej kwarcie mieli już 14 punktów przewagi.
Dla zespołu z Inowrocławia początek meczu okazał się trudny. Sokół szybko narzucił swoje tempo i po kilku minutach wyszedł na wyraźne prowadzenie. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 19:33, co ustawiło dalszy obraz rywalizacji. Noteć próbowała odpowiadać, ale zespół z Łańcuta skutecznie wykorzystywał swoje akcje w ataku i utrzymywał kontrolę nad wynikiem.
W drugiej kwarcie gospodarze zagrali lepiej ofensywnie, zdobywając 29 punktów. Mimo to do przerwy przegrywali 48:53. Był to moment, w którym Noteć Inowrocław jeszcze pozostawała w kontakcie z rywalem. W tej części ważne trafienia notowali między innymi Alan Czujkowski, Sebastian Rompa i Dylan Frye. Zespół z Łańcuta miał jednak odpowiedź, a najwięcej problemów inowrocławianom sprawiali Milan Milovanović oraz Mateusz Kaszowski.
Po przerwie obraz meczu nadal był wyrównany tylko fragmentami. Trzecia kwarta zakończyła się remisem punktowym 21:21, lecz w praktyce to Sokół utrzymał bezpieczny zapas. Przed decydującą odsłoną goście prowadzili 74:69. W czwartej kwarcie przyjezdni ponownie odskoczyli i nie pozwolili już Noteci wrócić do gry o końcowy wynik.
Najwięcej punktów dla Noteci Inowrocław zdobył Piotr Lis, który zakończył mecz z dorobkiem 24 punktów. Double figures zanotowali także Sebastian Rompa 12 oraz Alan Czujkowski 10. Po 9 punktów dołożył Darrell Harris, a 8 Dylan Frye. W statystykach drużynowych gospodarze mogli zwrócić uwagę na 24 punkty z szybkiego ataku i 54 punkty zdobyte przez zawodników z ławki. To były liczby lepsze od rywala w tych elementach, jednak nie wystarczyły do odwrócenia losów spotkania.
Po stronie Sokoła najskuteczniejszy był Milan Milovanović, który zdobył 27 punktów i miał eval 31. Bardzo dobre zawody rozegrali też Mateusz Kaszowski 22 punkty, Filip Zegzuła 18 oraz Filip Struski 16. Zespół z Łańcuta lepiej wykorzystał rzuty wolne, oddając ich 34 przy 18 Noteci, a także częściej punktował spod kosza. Goście prowadzili przez 38 minut i 55 sekund, podczas gdy Noteć Inowrocław ani razu nie była na prowadzeniu.
Fot. KSK Noteć Inowrocław


