Kiedyś KSK Noteć Inowrocław, dziś liderzy innych drużyn. 12 rozstań po zeszłym sezonie
Po sezonie 2024/2025, zakończonym awansem KSK Qemetica Noteć Inowrocław do play-off, klub rozstał się z grupą 12 zawodników. W tamtym momencie komunikacyjnie podkreślano pełne zaufanie do decyzji personalnych, jednak dziś temat wraca, bo część koszykarzy po zmianie barw notuje konkretne liczby. W praktyce oznacza to, że kibice coraz częściej porównują ich aktualny wpływ na nowe zespoły z tym, czego mogłaby potrzebować Noteć Inowrocław w obecnym sezonie.
Najłatwiej zauważyć to na przykładzie KAMTE Basket 2010 Kruszwica. Piotr Robak po odejściu z Noteci Inowrocław stał się jednym z liderów, a jego statystyki sumaryczne w sezonie 2025/2026 to 366 punktów w 20 meczach i ponad 608 minut na parkiecie. W podobnym kierunku idą liczby Mateusza Stańczuka, który w dostępnych zestawieniach ma 294 punkty w 16 spotkaniach, przy średniej 18,4 punktu na mecz. W tej samej drużynie występują także Jan Fajfer oraz Eryk Bembnista. Fajfer ma 152 punkty w 20 meczach, a Bembnista 83 punkty w 20 spotkaniach, co pokazuje, że obaj regularnie pojawiają się w rotacji.
W kontekście „co by było, gdyby zostali” dla KSK Noteć Inowrocław kluczowe jest to, że Robak i Stańczuk gwarantują stabilne punktowanie oraz minuty w dłuższym wymiarze. Tego typu profil zawodników zwykle przekłada się na większą elastyczność składu w trakcie sezonu, szczególnie wtedy, gdy zespół potrzebuje utrzymać tempo gry również poza pierwszą piątką.
Kolejnym nazwiskiem, które da się dziś dość precyzyjnie opisać liczbami, jest Jan Malesa. Po rozstaniu z klubem z Inowrocławia przeniósł się do KKS Polonia Warszawa, gdzie w sezonie 2025/2026 ma 221 punktów w 20 meczach. To wskaźnik roli zawodnika pierwszego planu lub bardzo szerokiej rotacji, bo idzie w parze z regularnym czasem gry.
Warto też wspomnieć o Jamesie Washingtonie, który po sezonie 2024/2025 zasilił Enea Basket Poznań. Według statystyk ligowych w rozgrywkach 2025/2026 zdobył 370 punktów w 21 meczach. W realiach Noteci Inowrocław taki profil rozgrywającego oznacza nie tylko punkty, ale też większą liczbę posiadań kończonych decyzjami jednego lidera, co w sezonie z dużą liczbą zmian kadrowych bywa ważne.
Pozostali „pożegnani” wybrali różne kierunki. Maciej Marcinkowski i Mateusz Orłowski grają w 2 lidze, gdzie są istotnymi postaciami swoich zespołów w ataku i na zbiórkach. Michał Samolak ma mniejszą rolę w Novimex Polonia 1912 Leszno niż w poprzednim sezonie, natomiast Jakub Ulczyński w Pogoni Mogilno notuje wysokie liczby punktowe w 2 lidze. Wśród nazwisk z listy zmian jest też Hubert Wyszkowski, który jesienią 2025 roku poinformował o zakończeniu kariery.
Na tle tych danych mocno wybrzmiewa kontekst obecnego sezonu KSK Noteć Inowrocław, w którym bilans i różnica punktów nie układają się po myśli zespołu. Trudno jednak sprowadzać sport do jednego czynnika. Da się natomiast rzetelnie wskazać, że utrzymanie kilku graczy z sezonu 2024/2025 mogłoby dziś oznaczać większą ciągłość personalną, więcej sprawdzonych opcji w rotacji oraz dodatkowe punkty z pozycji, które w trakcie sezonu często wymagają uzupełnień.
Foto. KSK Noteć Inowrocław


