Wygrana Kamte Basket 2010 Kruszwica w 27. kolejce
Kamte Basket 2010 Kruszwica wygrał z SMS PZKosz Władysławowo 96:72 w meczu 27. kolejki. Gospodarze bardzo mocno weszli w spotkanie i już po pierwszej kwarcie prowadzili 30:11, a później kontrolowali przebieg gry aż do końcowej syreny.
Zespół z Kruszwicy od początku narzucił własne tempo. Już w pierwszych minutach punktowali Mateusz Stańczuk, Piotr Robak i Krzysztof Kozłowski, dzięki czemu gospodarze szybko zbudowali przewagę. Po dziesięciu minutach było 30:11, co ustawiło dalszy przebieg rywalizacji. W drugiej kwarcie goście zdołali zdobyć więcej punktów, jednak Kamte Basket 2010 Kruszwica utrzymał bezpieczny dystans i schodził na przerwę z prowadzeniem 52:32.
Po zmianie stron obraz meczu nie uległ zmianie. Drużyna z Kruszwicy ponownie była skuteczna w ataku, a jednocześnie ograniczała możliwości ofensywne rywali. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 22:13 dla gospodarzy, dlatego przed ostatnią częścią gry było 74:45. W czwartej odsłonie SMS PZKosz Władysławowo poprawił dorobek punktowy, ale nie był już w stanie odrobić strat. Ostatecznie gospodarze zamknęli mecz zwycięstwem 96:72.
W zespole Kamte Basket 2010 Kruszwica najwięcej punktów zdobył Piotr Robak, który zakończył spotkanie z dorobkiem 20 punktów. Ważne role odegrali także Antoni Gawarecki, autor 14 punktów, oraz Mateusz Stańczuk i Szymon Jaskółd, którzy zapisali po 12 punktów. Dwucyfrowy wynik osiągnął również Krzysztof Kozłowski, notując 10 punktów. Po stronie gości najskuteczniejsi byli Jan Grzesiak z 18 punktami, Franciszek Boruciński-Hrycyk z 15 oraz Marcel Snochowski z 13.
Na uwagę zasługują też liczby drużynowe. Kamte Basket 2010 Kruszwica trafił 37 z 76 rzutów z gry, co dało 48,7 procent skuteczności. Gospodarze bardzo dobrze rzucali za trzy, bo wykorzystali 11 z 22 prób, a więc dokładnie 50 procent. Do tego dołożyli 22 asysty i wyraźnie lepszy wskaźnik eval, który wyniósł 118 przy 70 po stronie rywali. SMS PZKosz Władysławowo miał przewagę na tablicach 46:41, jednak nie przełożyło się to na wynik.
Istotny był także początek spotkania, ponieważ gospodarze szybko przejęli inicjatywę. W pierwszej kwarcie ograniczyli rywali do 11 punktów, a sami regularnie kończyli akcje spod kosza i z dystansu. W kolejnych fragmentach utrzymywali przewagę dzięki skuteczności Piotra Robaka, dobrej zmianie Antoniego Gawareckiego oraz aktywności zawodników obwodowych.
Dla Kamte Basket 2010 Kruszwica było to spotkanie 27. kolejki, w którym zespół potwierdził skuteczność we własnej hali. Końcowy wynik, rozkład kwart 30:11, 22:21, 22:13 i 22:27 oraz indywidualne statystyki zawodników pokazują, że gospodarze byli lepsi w większości kluczowych elementów meczu.


